ADDA | Szalona piana
88
post-template-default,single,single-post,postid-88,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,select-theme-ver-3.2.2,wpb-js-composer js-comp-ver-4.12,vc_responsive

Szalona piana

Jeśli kiedykolwiek zdarzyło ci się skaleczyć to zapewne miejsce skaleczenia zostało polane wodą, która szczypała i powodowała powstanie małych bąbelków w miejscu skaleczenia – była to woda utleniona. Jej zadaniem jest pozbycie się bakterii, które mogłyby dostać się do ranki. To, czy warto tak się męczyć i znosić szczypanie wcale nie jest pewne.

Ale skąd się w ogóle biorą te szczypiące bąbelki? Co takiego dzieje się po polaniu zranionego miejsca?

Żeby znaleźć odpowiedź na te pytania, trzeba się dowiedzieć czym właściwie jest woda utleniona i czym różni się od zwykłej wody. Na oko obie wyglądają tak samo i nawet pod lupą albo pod zwykłym świetlnym mikroskopem nadal będą wyglądały tak samo. Ale jeśli je powąchasz to zobaczysz, że zwykła woda nie pachnie. Za to woda utleniona ma słaby zapach, trochę taki jak w gabinecie u lekarza. Gdybyśmy mogli przyjrzeć im się wystarczająco dokładnie, to zobaczymy, że wcale nie są jednakowe. Woda i woda utleniona składają się z pierwiastków. Pierwiastki są malusieńkie, a na rysunkach najczęściej przedstawia się je jak kulki. Na świecie są różne pierwiastki i oczywiście każdy rodzaj ma swoją nazwę, niektóre na pewno znasz: węgiel, tlen, wapń. Zobacz na zdjęciu jak zbudowana jest zwykła woda a jak woda utleniona.

zd1_10%

Prawdziwe cząsteczki wody i wody utlenionej oczywiście nie mają haczyków do wieszania w uszach. Pod tym linkiem możecie zobaczyć jak zrobić takie kolczyki.

Zwykła woda składa się z jednego tlenu (niebieska kulka) i dwóch wodorów (zielone kulki) a woda utleniona ma o jeden tlen więcej. Dlatego nazywa się wodą u-tlenioną (a profesjonalnie – nadtlenkiem wodoru).

Ani tlen, ani wodór nie czują się dobrze w cząsteczce wody utlenionej. Dlatego jeśli mogą to znajdują drugą taką samą cząsteczkę i rozpadają się na wodę, w której jest im znacznie lepiej, i tlen. Mówi się, że woda utleniona jest niestabilnym związkiem i łatwo się rozpada na wodę i tlen. Na obrazku można to przedstawić tak:

A dlaczego para? A żeby matematyka się zgadzała. Policzcie ile jest tlenów i ile wodorów po obu stronach strzałki na obrazku). Źródło obrazka: http://artofthefloat.com/2014/03/hydrogen-peroxide-work/

To rozpadanie się zachodzi cały czas w butelce z wodą utlenioną choć tak wolno, że tego nie widzimy. Pewnie możesz się już domyślić, że te bąbelki, które powstały po polaniu skaleczenia mają w sobie uciekający tlen. W zetknięciu z komórkami w rance rozpad wody utlenionej przyspiesza tak bardzo, że widzimy jak się wszystko pieni. Ale fajnie byłoby móc zobaczyć tą samą reakcję bez konieczności skaleczenia palca. Jest to jak najbardziej możliwe i nie potrzeba do tego laboratorium chemicznego. Zamiast rany w palcu użyjemy drożdży.

Normalnie używana woda utleniona ma w sobie w większości zwykłą wodę i zaledwie 3 % nadtlenku wodoru (czyli około pół łyżki stołowej nadtlenku wodoru na szklankę zwykłej wody). Do naszych celów przyda się trochę mocniejszy roztwór – najlepiej około 6 %. Im więcej wody utlenionej tym gwałtowniejsza reakcja, ale (uwaga!!!) stężony roztwór wody utlenionej (np. 30%, tzw. perhydrol) jest żrący. Żeby z niego skorzystać należy założyć rękawiczki i ochronę na oczy (okulary albo gogle do pływania), a przelewać go musi osoba dorosła.

Dodatkowo potrzebne będzie:

– opakowanie suchych lub świeżych drożdży piekarskich (jak do pieczenia ciast),

– płyn do mycia naczyń oraz

– butelka po napoju.

– Przyda wam się też lejek.

– Dla chętnych:  barwnik spożywczy.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Demonstrację przeprowadź W ZLEWIE (może być też wanna albo miska) chyba, że bardzo chcesz nabrudzić. Na wszelki wypadek załóż ubranie, które można pobrudzić i ochronę na oczy – okularki do pływania będą świetne.

1. W szklance wymieszaj 3 łyżki ciepłej wody z jedną łyżką drożdży instant lub z ok. 25 g świeżych drożdży.

zdjecie 3.1.ciete

2. Do butelki ostrożnie wlej ok. pół szklanki 6% wody utlenionej, czyli nadtlenku wodoru. Opłucz od razu lejek.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

3. Dodaj do butelki łyżkę płynu do mycia naczyń, oraz ew. barwnik spożywczy i delikatnie wymieszaj.

zdjecie 5.1.ciete

4. A teraz szybkim ruchem wlej drożdże do butelki. Uwaga! Im mocniejszego roztworu wody utlenionej używasz tym gwałtowniej zajdzie reakcja i piana powstanie szybciej! Jeśli chcesz żeby wszystko działo się wolniej – rozcieńcz roztwór wody utlenionej i/lub zmniejsz ilość wlewanych drożdży.

zdjecie 6.1.ciete

Drożdże dodane do nadtlenku wodoru powodują jego natychmiastowy rozpad na wodę i tlen. Tlen zamyka się w bąbelkach dzięki obecności płynu do naczyń tak samo jak powietrze można zamknąć w bańkach mydlanych. W ten sposób powstaje szalona ilość piany.

Macanie piany jest zupełnie bezpieczne ale lepiej jej nie jeść 🙂 Trzeba na początku być ostrożnym, gdyż w tej reakcji wydziela się także ciepło – im szybciej powstała piana, tym gorętszy płyn zbierze się na dnie miski/zlewu.

Przedstawione doświadczenie niektórzy nazywają pastą do zębów dla słonia.

 

 

3 komentarze