ADDA | Pakowanie prezentów: stemple
735
post-template-default,single,single-post,postid-735,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,select-theme-ver-3.2.2,wpb-js-composer js-comp-ver-4.12,vc_responsive

Pakowanie prezentów: stemple

To nie jest post naukowy. To jest post grudniowy, prezentowy. 😉

Prezenty idą w parze z papierami, torebkami, wstążkami, taśmą klejącą i całym tym osprzętem do pakowania, który potrafi naprawdę dużo kosztować… Zwłaszcza papier. Od kilku już lat pakuję prezenty najchętniej w zwykły szary papier, który przecież jest pięknie brązowy.

Można go ozdobić kolorowymi włóczkami albo wstążkami. Można na nim coś narysować, np. czarnym markerem (na kilku blogach widziałam też dołączone kredki – do kolorowania), można ozdobić wyciętą z papieru lub wyszydełkowaną śnieżynką. Pomysłów jest mnóstwo, wystarczy poszperać w internecie. Nie polecam żadnej strony szczególnie, chodzi o inspiracje.

Ja w tym roku miałam wielką ochotę na stemplowanie.

Nasze indyjskie pieczątki. Fot. Piotr Drańko

Nasze indyjskie pieczątki. Fot. Piotr Drańko

Moje ulubione indyjskie stemple utknęły u naszej Oli, więc musiałam wykombinować coś innego. W opakowaniu farbek do malowania palcami trafił mi się słoń. I z niego jestem szczególnie zadowolona.

Taką pieczątkę bardzo łatwo zrobić. To zwykła pianka, wycięta i naklejona mocnym klejem na nakrętkę. Fot. ADDA (Kasia)

Taką pieczątkę bardzo łatwo zrobić. To zwykła pianka, wycięta i naklejona mocnym klejem na nakrętkę. Fot. ADDA (Kasia)

 

Pawia zrobiłam sama. Składa się z kilku pieczątek, więc za każdym razem wychodzi ciupkę inaczej…

 

Jeden paw to trzy pieczątki: pióro, tułów i głowa. fot. ADDA (Kasia)

Jeden paw to trzy pieczątki: pióro, tułów i głowa. fot. ADDA (Kasia)

 

Myślałam, że zrobienie takiego stempla to mnóstwo roboty, ale okazuje się, że to naprawdę nic trudnego. Potrzebujesz:

– gumkę ołówkową (jak największą i zwykłą, z płaską powierzchnią. Rybki, żabki i inne cuda-gumki się nie nadają)

– ołówek (miękki, np. b6), najlepiej z gumką

– kartkę papieru

– nożyk do papieru (do skomplikowanych wzorów może się przydać małe dłutko, ale da się to pominąć)

– pomysł na stempel

Moje wskazówki brzmią może nieco skomplikowanie. Na tej stronie  są świetne, poglądowe zdjęcia. Jeśli znacie angielski, to znajdziecie tam też wiele porad i wskazówek.

Odrysuj kształt gumki na kartce.

W odrysowanym kształcie (najpewniej kółko albo prostokąt) narysuj wzór swojego stempla. Dobrze, żeby na pierwszy raz nie było to nic bardzo skomplikowanego; najlepszy będzie jednolity kształt bez cieniutkich krawędzi i dziur. Pokoloruj tylko to, co ma być widoczne po zrobieniu stempla.

Przyłóż obrazek do gumki. Trzymając mocno, potrzyj kartkę drugim końcem ołówka albo paznokciem. Chodzi o to, żeby odbić obrazek na gumce. Będzie to lustrzane odbicie twojego obrazka. I tak ma być! (uwaga na napisy)

A teraz czas na wycinanie. Weź nożyk do ręki. Trik polega na tym, żeby nie ruszać nożykiem, tylko gumką. To bardzo ważne! Trzeba to robić, o tak, żeby nie było poszarpanych brzegów:

 

Tak, tak, mam też niezły filmik po polsku, który opisuje cały proces. Tu już wchodzimy w techniki robienia linorytu!

 

 

Stempel można też zrobić z ziemniaka, pianki, tacki styropianowej – szukaj w necie 😉

Poduszkę z tuszem można oczywiście kupić. Można też zrobić swoją. Wiele osób poleca kuchenne ścierko-gąbki. I pewnie najlepiej się do tego nadają.  Ja ich jednak nie lubię i tnę na kwadraty kuchenną gąbkę, którą układam na folii aluminiowej:

 

Tnę gąbkę nożykiem do papieru. Fot. ADDA (Kasia)

Tnę gąbkę nożykiem do papieru. Fot. ADDA (Kasia)

 

Farba. Poeksperymentuj z farbami, które masz w domu. Znalazłam nawet podpowiedź, że świetnie sprawdzają się barwniki spożywcze w płynie. Tego nie wypróbowałam. Najlepiej sprawdził mi się tusz, a najgorzej płynne akwarele. Można jeszcze malować gumkę różnokolorowymi flamastrami i szybko stemplować, ale trzeba zrobić to naprawdę sprawnie. Akrylu natomiast można użyć do ozdobienia czegoś z materiału, np. woreczka.

Wypróbowując różne farby, sprawdź przy okazji, które przemiękają na drugą stronę papieru, a które nie. To jest ważne, jeśli postanowisz ostemplować już zapakowany prezent.

Ostatnio zauważyłam, że niektórym osobom nie za bardzo wychodzi owijanie papierem książek i pudełek. Sekret tkwi w dokładnym zaginaniu papieru, jak przy origami.

Najpierw przykładam prezent i odmierzam gdzie mniej więcej będzie miał brzeg. Zaznaczam delikatnym zagięciem papieru. Potem ów prezent odkładam na bok i zginam papier. Tak mnie nauczyła amerykańska przyjaciółka! Fot. ADDA (Kasia)

Najpierw przykładam prezent i odmierzam gdzie mniej więcej będzie miał brzeg. Zaznaczam delikatnym zagięciem papieru. Potem ów prezent odkładam na bok i zginam papier. Tak mnie nauczyła amerykańska przyjaciółka! Fot. ADDA (Kasia)

Brzeg, warto go zagiąć. O, tak:

Dzięki zagięciu brzeg jest równy i cały prezent wygląda porządniej. Za to, jeśli, tak jak ja, używacie dwustronnej taśmy klejącej, troszkę trudniej jest go przylepić. Fot. ADDA (Kasia)

Dzięki zagięciu brzeg jest równy i cały prezent wygląda porządniej. Za to, jeśli, tak jak ja, używacie dwustronnej taśmy klejącej, troszkę trudniej jest go przylepić. Fot. ADDA (Kasia)

Tu widać porządność tego brzegu. Nie musi kończyć się na rogu, oczywiście mi tak wyszło niechcący, ale właściwie jestem z tego zadowolona. Gdyby jeszcze wzór się spasował... ;D Fot. ADDA (Kasia)

Tu widać porządność tego brzegu. Nie musi kończyć się na rogu, oczywiście mi tak wyszło niechcący, ale właściwie jestem z tego zadowolona. Gdyby jeszcze wzór się spasował… ;D Fot. ADDA (Kasia)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Z krótszymi brzegami wcale nie jest tak trudno. Pamiętajcie tylko, żeby wszystko dokładnie zaginać, a wtedy będzie pięknie i równo:)

 

Jeszcze wstążka! fot. ADDA (Kasia)

Jeszcze wstążka! fot. ADDA (Kasia)

 

Ja na razie zapakowałam trzy prezenty, przede mną jeszcze trochę roboty na późne zimowe wieczory.

 

 

 

 

 

 

 

No Comments

Sorry, the comment form is closed at this time.