ADDA | Czas. O spóźnianiu się.
627
post-template-default,single,single-post,postid-627,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,select-theme-ver-3.2.2,wpb-js-composer js-comp-ver-4.12,vc_responsive

Czas. O spóźnianiu się.

Zdarza ci się spóźnić na spotkanie albo na lekcję? Mamy kilka niezłych wytłumaczeń!

Bo, cóż, spóźnienie zależy od tego, jak zdefiniujemy czas…

Co to jest czas?

Na początek wyszperaj kawałek kartki papieru i długopis. Ewentualnie możesz otworzyć notatnik w komputerze, ale kartka i długopis będą wygodniejsze. Serio. Sięgnij po nie. Serio.

 

Dobra, to teraz zastanów się poważnie i napisz, czym jest czas. Możesz to zrobić w punktach, możesz stworzyć definicję jak w słowniku lub encyklopedii, możesz podać przykłady albo narysować. Zastanów się, jaki może być czas, co robi albo co się z nim dzieje, przypomnij sobie momenty, kiedy był dla ciebie ważny.

 

Zapisz, samo pomyślenie nie wystarczy 😉

 

Już?

 

Dobra, połóż kartkę obok. Zgadzasz się teraz ze świętym Augustynem w kwestii czasu?

„Cóż tedy jest czas? Gdy mię nie pytają – wiem, a pytającemu gdy chcę wyłożyć – nie wiem”.

 

Spóźnienie to tylko iluzja

Skąd wiemy, że czas w ogóle istnieje?

Byli przecież tacy filozofowie, którzy twierdzili, że czas jest iluzją. Zresztą powiedzą to także wyznawcy buddyzmu i większości nurtów hinduizmu: przeszłość i przyszłość to tylko ułuda (czyli – jak mawiają – maja).

Indianie z plemienia Piraha (na terenie dzisiejszej Brazylii) żyją bez czasu. Nie mają zegarów, niczego nie planują. Ba! W ich języku nie ma słowa określającego przyszłość. A przeszłość sięga tylko tak daleko, jak daleko sięga pamięć żyjących. Nie mają historii, nie mają przyszłości.

Jeżeli nie ma czasu, nie ma też spóźnienia.

 

Spóźnienie? Co za pomysł!

W starożytnej Grecji, ok. 400 lat przed naszą erą narodził się prąd filozoficzny zwany solipsyzmem. Być może to nim zainspirowali się twórcy filmu „Matrix”.

W solipsyzmie, podobnie jak w Matrixie, chodzi o to, że wszystko, co istnieje, jest tylko wyobrażeniem umysłu. W związku z tym czas też jest wyobrażeniem i człowiek, z którym umówiliśmy się na spotkanie też i dzwonek na lekcję też. Jeśli zatem się spóźniasz to tylko dlatego, że to sobie wyobrażasz. Więc przestań.

Nie potrzebujesz wymówek.

 

Spóźnienie? to przez Einsteina

Fizycy też mają różne teorie na temat czasu. Newton (Kojarzysz? To ten, od trzech zasad dynamiki i mnóstwa innych podstawowych i ważnych rzeczy z fizyki) twierdził, że czas jest wszędzie uniwersalny, czyli że jedna sekunda wszędzie trwa tyle samo. Dopiero Einstein powiedział, że wcale tak nie jest. Czemu? No bo czas zależy od grawitacji. Ha!

jeśli cię to zainteresowało w miarę proste wyjaśnienie dlaczego tak się dzieje znajdziesz na przykład tu. 

Spóźnienie to rzecz względna. Według twojego kosmicznego zegarka to dzwonek był za wcześnie.

 

Spóźnienie? Wszystko przez te różnice kulturowe

Weź jeszcze jedną kartkę. Narysuj na niej kółko – to twoja głowa widziana od góry. Z jednej strony dodaj jej włosy, z drugiej nos. A teraz narysuj, jak widzisz czas – gdzie jest przyszłość, a gdzie przeszłość. Nie zastanawiaj się zbyt długo, chodzi o pierwsze skojarzenie.

Wielce prawdopodobne, że przyszłość masz przed sobą, a za plecami przeszłość. Tak jest? Większość osób z naszej kultury tak właśnie widzi siebie w czasie. Ale na przykład mieszkańcy Madagaskaru mają przyszłość za plecami, bo przecież jej nie widać, nie wiadomo, co będzie. Natomiast przeszłość, o, przeszłość można sobie oglądać.

Może obiło ci się o uszy pojęcie „szok kulturowy”. Występuje on zwykle wtedy, gdy człowiek z jednej kultury zaczyna mieszkać w kraju o innej kulturze. Szok kulturowy powoduje, że osoba nim dotknięta żyje w dużym napięciu, bo jej otoczenie nie zachowuje się w sposób przewidywalny i zrozumiały dla niej.

Takim widocznym elementem innej kultury jest język: jeśli zamieszkasz np. w Berlinie to niezbędne do życia stanie się nauczenie języka niemieckiego, którym posługują się tubylcy. Ale podobnie jest z innymi elementami kultury, także tymi mniej oczywistymi, jak właśnie podejście do czasu.

W badaniach psychologicznych właśnie podejście do czasu jest wymieniane jako jeden z najtrudniejszych elementów dostosowywania się do życia w nowym kraju. Trzeba się jakoś nauczyć, czy i kiedy można się spóźnić i o ile. Na przykład jeśli w Grecji przyjdziecie na imprezę na czas, możecie zastać gospodarzy w piżamie. W Chinach wypada przyjść przed wyznaczoną godziną, żeby nie zajmować innym czasu swoją sprawą i załatwić ją wcześniej. Przy czym należy przeprosić za zajęty czas. W Stanach czas to pieniądz, każda chwila musi być wykorzystana jak najlepiej. Tego podejścia nie podzielają mieszkańcy Indii, którzy twierdzą, że jak nie robisz jednej rzeczy, to robisz inną, więc czasu nigdy się nie marnuje. A w ogóle ani czas, ani zegar to nie są rzeczy którymi należy się przejmować. Ważni są ludzie.

Spóźnienie? To zależy gdzie, niektórzy mogą ci za nie podziękować.

 

Spójrz na swoją kartkę. Czy zmieniła się twoja definicja? Czy teraz myślisz inaczej o czasie?

 

Tylko uważajcie z tymi wymówkami, wszystko ma swoje granice 😉

A czas?

 

No Comments

Sorry, the comment form is closed at this time.